Problemy z dodaniem komentarza? Wyślij mi go mailem - opublikuję. Adres znajdziesz w moim profilu!

Uwaga! Komentarze pojawiają się z opóźnieniem - po przejrzeniu dla odsiania spamu (i tylko jego!)


niedziela, 5 lutego 2017

Dzikość ujarzmiona

 
Mieszkam w tej okolicy dwadzieścia cztery lata, a dopiero niedawno odwiedziłem taki oto magiczny na swój sposób zakątek. Ewentualnych naśladowców uczulam jednak na grasujące tu stada dzików. Voila!
 
 

4 komentarze:

  1. Zapraszam na hałdę Skalny w Łaziskach. Jak jest dobra widoczność to są widoki od szczytu Gerlacha, Babiej Góry, Beskidu Żywieckiego, Śląskiego, Morawskiego, Jeseników, Góry Św. Anny po całą aglomerację śląską i Zagłębie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kto wie, może jak się ociepli zajrzę i tam. Gdzieś w planach są jakieś nizinne wycieczki (bardziej spacery)także, ale jednak moje serce jest w górach :))

      Ta tutaj nasza panewnicka hałda jest podobno największą. I faktycznie na żywo robi wrażenie jakiejś obcej planety, zwłaszcza w śniegu, ale tak naprawdę, to jednak mało interesujące miejsce, bo przecież de facto śmietnik pełen trucizn. Za to przyległości w stronę Rudy Śląskiej już b
      bardziej zielone i idealne np. na wędrówki rowerowe.

      Usuń
    2. Góry ciekawsze to wiadomo ale jednak jak czasu jest mało to taki wypad na hałdę też może być ciekawy. Hałda Skalny jest zielona i przyjazna do odwiedzin także polecam.

      Usuń
    3. Czasem człowiek pół życia nie wie co jest na końcu ulicy tuz obok, tak że podróże małe czy duże zawsze coś dają
      :))

      Usuń

Teksty z tego bloga, moją książeczkę, zdjęcia i filmy można kopiować do użytku niekomercyjnego i/lub umieszczać na niekomercyjnych stronach www, w prezentacjach, publikacjach i innych - bez prawa do modyfikowania - po podaniu autora (Portier) oraz adresu strony z której zasobów zostały pobrane (www.otoportier.blogspot.com). Wykorzystanie komercyjne jakiegokolwiek materiału wyłącznie po kontakcie z autorem i uzyskaniu jego wyraźnej zgody. Adres do korespondencji znajduje się na stronie mojego profilu w serwisie Blogger.